Giełdy kryptowalut bardzo niestabilne na początku roku

Traderzy inwestujący w kryptowaluty z całą pewnością przeżywają bardzo trudny okres. Obecnie, sytuacja na rynku jest bardzo zmienna. Jednakże jak pokazują wykresy, załamania na początku Nowego Roku są czymś całkowicie normalnym. Taka sytuacja powtarzała się przez 4 ostatnie lata. Na początku roku 2018 mamy jednak rekordowe załamania, a w skrajnym momencie, Bitcoin spadł poniżej poziomu 10,000 dolarów. Ogromne spadki dotknęły także kryptowalutę Ripple, która z poziomu prawie 3 dolarów w najgorszym momencie dołka była wyceniana poniżej dolara.

Korea Południowa grozi zamknięciem giełdy kryptowalut

Na obecny stan rzeczy duży wpływ ma sytuacja w Korei Południowej. Władze tego kraju zastanawiały się nad zamknięciem giełd. Jak wiemy, duża część rynku kryptowalut opiera się właśnie na krajach azjatyckich. Zaraz po tym jak ogłoszone zostały pierwsze wzmianki o ewentualnym zamknięciu giełd w Korei, rynek zareagował bardzo poważnymi spadkami. Ostatecznie, kilka dni temu władze wycofały się z tego pomysłu i na ten moment nie zapowiadają zamknięcia giełdy kryptowalut. To spowodowało delikatne odbicia, jednak na przestrzeni ostatniego tygodnia waluty cyfrowe dalej tracą.

Niestabilna sytuacja także w Chinach

Zarówno pod względem miningu, jak również transakcji z użyciem kryptowalut, bardzo ważny obszar rynku stanowią Chiny. Od jakiegoś czasu trwa tam jednak walka z kryptowalutami. Teraz zapowiedziano kolejne obostrzenia w postaci całkowitego zakazania handlu. To oczywiście spowodowało natychmiastową wyprzedaż walut cyfrowych na giełdach zarejestrowanych w tym kraju. W rezultacie, kryptowaluty zaczęły spadać jeszcze bardziej. To jednak nie jedyny powód, który sprawia, że na rynku mamy do czynienia z poważnym dołkiem.

Oszczędności  świąteczne w portfelach z kryptowalutami

Przed świętami w Europie doszło do bardzo istotnych spadków, których pokłosie widzimy do dziś na wykresie szczególnie po notowaniach Bitcoina. Teraz na powitanie Nowego Roku szykuje się wiele państw w Azji. Z tego względu, tam również wiele osób sięga po swoje oszczędności zgromadzone w portfelu z kryptowalutami. Trwa zatem masowa wyprzedaż spowodowana kilkoma czynnikami. Jakby tego było mało, zagrożeniem jest duża część środowiska traderów.

Niedoświadczeni traderzy reagują paniką

Powyższe przyczyny doprowadziły do silnych spadków. W efekcie osoby niedoświadczone, które wpłaciły wszystkie pieniądze na kryptowaluty teraz z paniką wycofują swoje środki. Dodatkowo, w przypadku rynku Forex, wielu inwestorów nie było w stanie utrzymać otwartych pozycji ze względu na zbyt niski depozyt zabezpieczający. Brokerzy notują mnóstwo nieprzemyślanych ruchów: Kupno po cenie zwyżkowej i szybka sprzedaż zaraz po rozpoczęciu spadków. Jest to czwarta przyczyna aktualnej sytuacji. Kiedy giełdy kryptowalut ponownie się odbiją?

Sytuacja powoli wraca do normy

Od dwóch dni obserwujemy wzrosty w przypadku lwiej części rynku kryptowalut. Ripple w ciągu ostatnich dwóch dni zanotował skok o ponad 30%. Jednak w skali ostatniego tygodnia wciąż traci 20 punktów procentowych. Bitcoin natomiast oscyluje w granicy 12 tysięcy dolarów powoli kształtując trent zwyżkowy. Jednakże osoby, które liczyły na szybki powrót BTC do granic 20 tysięcy dolarów będą musiały jeszcze długo poczekać. Po Nowym Roku wiele kryptowalut na czele z Ethereum, Ripple oraz Neo notowały bardzo imponujące zrosty. Bitcoin tym razem pozostał jednak niezależny od reszty rynku i balansował w przedziale 12-14 tysięcy dolarów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *