Czy kryptowaluty mogą zostać w Polsce zdelegalizowane?

Jak wiadomo, kryptowaluty nie są nazbyt cenione przez organy rządzące w wielu państwach na całym świecie. Powodem jest oczywiście brak nadzoru finansowego nad kryptowalutami, a co za tym idzie, brak możliwości odprowadzenia zysków z takich transakcji do skarbu państwa. Jak wiemy, niektóre kraje zakazały handlu kryptowalutami. Takie działania podjęto w niektórych krajach azjatyckich na czele z Chinami, a także w Izraelu. Ograniczenia w tej kwestii wprowadziła natomiast Kanada. Czy Polska może się stać kolejnym krajem, w którym Bitcoin zostanie zablokowany?

W Polsce od roku 2009 funkcjonuje Ustawa Hazardowa, która całkowicie odmieniła dotychczasowe możliwości graczy korzystających z usług bukmacherskich czy kasyn internetowych. W naszym kraju funkcjonuje siedmiu legalnych bukmacherów, którzy płacą podatki na czym poniekąd tracą sami gracze. Zagraniczne serwisy zostały natomiast umieszczone w Rejestrze Stron Blokowanych, który pojawił się wraz z nowelizacją ustawy w lipcu tego roku. Kasyna internetowe zostały zniesione całkowicie. Wyjątkiem będzie jeden serwis podlegający nadzorowi państwa.

Ze względu na dość restrykcyjne przepisy, pojawiają się spore obawy o to, czy na cenzurowane nie trafią niedługo kryptowaluty. Warto podkreślić, że w Polsce legalny handel kryptowalutami możliwy jest tylko za pośrednictwem serwisów Forex. Traderzy mają także obowiązek odprowadzać podatki od zysków zdobytych na drodze handlu walutami. Nie do końca legalne są automaty, czyli strony internetowe, które wykorzystują połączenie z kilkoma rynkami i dokonują najbardziej korzystnych inwestycji wybranych przez tradera. Takie działanie narusza obowiązujące przepisy.

Czy Bitcoin oraz inne kryptowaluty niedługo znikną z naszego kraju? No cóż, niestety niewykluczone. Waluty cyfrowe nie mają nad sobą nadzoru finansowego, a zmiany ich wartości w dużej mierze mają charakter losowy i wymykają się z reguł znanych w analizach finansowych. Inwestycje w kryptowaluty wiążą się dodatkowo z ogromnym ryzykiem. Ostatnią kwestią, która wzbudziła obawy inwestorów jest zmiana na czele rządu naszego kraju. Beata Szydło została zastąpiona na stanowisku premiera przez Mateusza Morawieckiego, bankiera, który był bardzo aktywny w procesie tworzenia Ustawy Hazardowej. Jako uznany specjalista w dziedzinie finansów, prawdopodobnie nie pała dużą sympatią do tematu kryptowalut. A zatem mamy się czego obawiać?

Niestety tak. Historie innych krajów pokazują, że w świetle przepisów kryptowaluty mogą zostać zablokowane. Jako powód takiej decyzji można podać właśnie wysokie ryzyko i troskę o fundusze inwestorów. Same kryptowaluty patrząc na Ustawę Hazardową również oscylują w kategoriach, które mogą skłaniać do ich zablokowania. Czekamy zatem na rozwój wypadków, a przede wszystkim, na pierwszą oficjalną wypowiedź nowego premiera, który wcześniej czy później, na pewno zabierze głos na temat kryptowalut zyskujących coraz większą popularność w naszym kraju.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *