Bitcoin wciąż spada. Cena najniższa od dwóch miesięcy

Coraz więcej osób wycofuje się z rynku kryptowalut ze strachu przed jeszcze większymi stratami. To natomiast stanowi dużą szansę dla innych inwestorów, którzy mogą zakupić najpopularniejsze kryptowaluty za okazyjną cenę. Jednakże nie ma pewności kiedy i czy w ogóle nastąpi odbicie. Aktualnie brakuje obiektywnego komentarza oraz realistycznych prognoz. Inwestorzy w sprawie kryptowalut dzielą się na dwa obozy: Skrajny optymizm zakładający chwilową zapaść, oraz skrajny pesymizm sugerujący pęknięcie spekulacyjnej bańki kryptowalut.

Ogromne straty kryptowalut przez ostatnią dobę

Wchodząc na popularne serwisy oferujące nam przejrzyste kursy kryptowalut przywita nas krwiście czerwony kolor. W ciągu ostatniej doby kryptowaluty notują ogromne spadki rzędu 15-40%. Bitcoin spadł do poziomu w jakim nie znajdował się od dwóch miesięcy. Aktualnie jednego Bitcoina kupimy za niespełna 8,500 dolarów. Jednocześnie tracą także inne kryptowaluty. Aktualnie tylko Bitcoin Cash zdołał się jeszcze utrzymać na pułapie powyżej 1000 dolarów. Bardzo dużo traci Ethereum (22%), Ripple(32%), Litecoin (24%) oraz Dash (20%). Osłabiona została także pozycja nowych tokenów, w których pokładane są duże nadzieje. Traci Cadrano, Neo, Stellar oraz IOTA.

Pokłosie niezwykłych wyników w roku 2017

W roku 2017 wielu inwestorów miało okazję niewyobrażalnie wzbogacić się na kryptowalutach. Co więcej, nie trzeba było dysponować jakąkolwiek wiedzą by notować duże zyski. Wystarczyło trafić w dobry moment i patrzeć na kolejne, rekordowe wzrosty. Coraz większa popularność spotkała się także z coraz większym zainteresowaniem komisji nadzoru oraz władz wielu krajów. Kryptowaluty są całkowicie zdecentralizowane i nie posiadają nad sobą żadnego odgórnego nadzoru. Do czasu? Szerokim echem odbił się program BitConnect. Nowa giełda kryptowalut przyjmowała pieniądze przed oficjalnym otwarciem giełdy. Tyle tylko, że do startu nigdy nie doszło, a straty inwestorów szacuje się na ponad 2 miliardy dolarów. To tylko jedna z afer, która wstrząsnęła rynkiem kryptowalut i skłoniła władze z całego świata do uważniejszego przyjrzenia się sprawie.

Podejście optymistyczne – chwilowa zapaść, która po kilku miesiącach ustąpi

Zdaniem inwestorów, którzy wciąż wierzą w potencjał kryptowalut, mamy do czynienia z negatywnym działaniem kilku czynników. Przede wszystkim dużej liczby nowych inwestorów, którzy pod wpływem spadków wycofują swoje pieniądze i kontynuują w ten sposób spiralę spadków. Drugi czynnik to zainteresowanie komisji nadzoru, które w wielu krajach planują ograniczać lub nawet zakazać handel kryptowalutami. Jednakże zdaniem „optymistów” sprawa przycichnie i rozejdzie się po kościach bez większych konsekwencji. Natomiast wtedy kryptowaluty ponownie zaczną notować rekordowe zyski. Argumentem inwestorów wyznających to podejście jest również technologia Blockchain, w której pokładane są wielkie nadzieję. Do jej dalszego rozwoju potrzebne są jednak kryptowaluty i to powinno pozwolić tokenom przetrwać ten trudny okres.

Podejście pesymistyczne – bańka pękła, czas zwijać interes

Mnóstwo osób uważa jednak, że czasy świetności kryptowalut minęły wraz z wiekiem 2017 roku. Ich zdaniem, waluty kryptograficzne zostaną całkowicie stłamszone przez kolejne regulacje w wielu krajach. Już teraz bardzo głośno mówi się o ewentualnym zakazie handlu kryptowalutami w Chinach. Także inne kraje azjatyckie nie wykluczają podobnego scenariuszu. W opinii niektórych inwestorów czarę goryczy przelały… podatki. Otóż od inwestycji kryptowalutami należy oczywiście odprowadzić stosowny podatek. Jednakże z racji na zdecentralizowany charakter rynku uczciwość inwestorów zależała wyłącznie od nich samych. Żadnego problemu nie stanowi bowiem unikanie podatków dopóki na naszym koncie bankowym nie przybędzie bardzo pokaźna suma. Tyle tylko, że coraz więcej serwisów internetowych oraz sklepów obsługuje kryptowaluty. A to oznacza całkowicie anonimowy charakter płatności. Oczywiście sytuacja jest nieco inna w renomowanych giełdach i serwisach Forex. Tutaj inwestorzy podają swoje dane osobowe oraz otrzymują dokładne rozliczenia.

Wycofać pieniądze i zapomnieć czy czekać na kolejny cud? 

Nie oszukujmy się, bajeczne wzrosty kryptowalut w roku 2017 można ująć w kategorii cudu. Przy niekorzystnym nastawieniu komisji nadzoru oraz sceptycznym opiniom wielu znanych inwestorów, waluty kryptograficzne notowały niewyobrażalne zyski. Teraz jednakże rynek jest przesycony niedoświadczonymi traderami, a także uważnie obserwowany przez władze wielu krajów. To trzyma kryptowaluty w silnym dołku i nie pozwala im na ponowne, rekordowe wzrosty. Nasze dalsze postanowienia zależą w dużej mierze od zainwestowanej kwoty. Jeżeli jesteś gotowy stracić wszystko co masz, możesz cierpliwie czekać na to co stanie się dalej. Jeżeli jednak już teraz straciłeś więcej niż mogłeś, stanowczo wycofaj swoje pieniądze i raz na zawsze zapomnij o kryptowalutach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *