Analiza techniczna – kolejne formacje

Dziś kolejne dwie bardzo ciekawe formacje, z którymi możecie się spotkać w trakcie wykonywania analizy technicznej. Będzie to już czwarta i piąta formacja omawiana na tej stronie. Od razu mówię, z czasem będzie ich na pewno więcej, dlatego śledźcie uważnie kolejne wpisy, ponieważ nie zabranie ciekawych rzeczy, które mogą pomóc Wam zgarnąć duże pieniądze na rynku Forex.

Dzisiaj omówimy formację głowy i ramion oraz podwójnego powrotu. obie są dosyć podobne i często możemy je spotkać w trakcie czytania wykresów. Kształt obu może przypominać nieco koronę. Ale zacznijmy najpierw od formacji głowy i ramion.

Formacja głowy i ramion – gdy aktywo znajduje się w trendzie wzrostowym, dochodząc do punktu krytycznego powoli zaczyna wytracać swój impet. Szczytowy poziom w tym miejscu nazywamy lewym ramieniem. Następuje korekta do linii wsparcia. Gdy wykres tam dotrze, zaczyna tworzyć nam linię szyi. Wartość znowu zwyżkuje, tym razem przy niższym wolumenie, wykres dotrze wyżej niż punkt lewego ramienia. Tak osiągamy czubek głowy. Następnie ponownie następuje spadek wartości do linii szyi i kolejny wzrost tym razem do prawego ramienia. Tak utworzona informacja informuje nas o tym, kiedy możemy spodziewać się kolejnego wzrostu i kolejnego spadku. Wyznacza to linia szyi. Jednakże zdarzają się sytuacje, gdy po większym spadku poniżej linii szyi wartość ponownie zwyżkuje, ale tylko do granicy tej linii. Wtedy zamienia się ona w linię oporu i informuje o rychłej zmianie trendu na zniżkowy.

Formacja podwójnego powrotu – zwana również formacja repo. Spotkamy się z nią niezwykle często w trakcie wykonywania analizy technicznej. W trakcie gdy następuje bardzo silny wzrost, który może być przeciwny do linii trendu, otrzymujemy informację, że aktywo jest mocno przewartościowane. Po dotarciu na szczyt zwyżkowy, gdzie utrzyma się przez pewien czas, następuje spadek do poziomu wsparcia. Po ponownym przekroczeniu linii wsparcia, zmienia się ona w linię oporu i informuje nas, że po kolejnym spadku wartość nie wzrośnie już wyżej i prawdopodobnie znajdzie się w trendzie horyzontalnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *