88. rocznica Wielkiego Krachu, który na zawsze odmienił inwestycje

Wczoraj obchodziliśmy 88. rocznicę Wielkiego Krachu. Wydarzenia bezprecedensowego, o którym do dziś piszą wielcy inwestorzy w wielu wydawnictwach popularno-naukowych. Dokładnie 24 października 1929 wielu inwestorów zaczęło ze stresu siwieć. Jak się okazuje, dzień ten był preludium do największego krachu giełdowego w historii. Co wtedy doprowadziło do takiej sytuacji, która wywołała wielki kryzys amerykański, który trwał kilka lat?

Lata 20-ste były prawdziwie sielankowym życiem na Wall Street. Każdy kto żyłby w tamtym okresie i miał dostatecznie dużo gotówki na inwestycje, mógłby się stać bogatym człowiekiem. Notowania rosły w górę, banki udzielały kredyty po zastaw akcji. Pojawił się nowy sposób inwestowania zwany: „buying on margin” czyli kupowanie walorów finansowych za pożyczone pieniądze. Spekulacyjna bańka rosła, lecz nikt nie zastanawiał się nad tym, kiedy pęknie z hukiem. Prawa hossy.

Nadszedł czarny czwartek, 24 października 1929 roku. Indeks giełdy amerykańskiej pikował w dół. Wbrew poprzednim spekulacjom, nowi inwestorzy nie byli w stanie zrównoważyć tak ogromnej wyprzedaży. Na rynku wypływały miliony akcji, które nie mogły znaleźć nowego właściciela. Rozpoczęła się panika i histeria. W ciągu tygodnia, indeks Dow spadł o 25%. Choć sytuacja dla amerykańskiego rynku nie była tragiczna, bowiem wiele krajów zmagało się z gorszą sytuacją po I wojnie światowej, to wielu inwestorów, którzy stracili majątek całego życia, targnęło się na swoje życie. Przypomnijmy, że wśród nich było wielu pożyczkobiorców, którzy teraz nie mieli środków na spłacenie kredytu bankowego na zakup akcji.

Stany Zjednoczone musiały ratować sytuację. Ówczesny prezydent, Franklin Delano Roosevelt postanowił zmienić bardzo liberalną giełdę i wprowadzić „Nowy Ład”, który oznaczał większe zaangażowanie państwa w gospodarkę. W zgodzie z doktryną keynesizmu. Dodatkowo, USA zaczęło się domagać od innych krajów zwrotu udzielonych im pożyczek. A zatem, również te kraje mocno ucierpiały na Wielkim Krachu. Wydarzenie na amerykańskiej giełdzie zmieniło wszystko.

Wszelkie spółki notowane na giełdzie, od tamtego okresu, muszą przygotowywać dokładne i przejrzyste raporty finansowe do wglądu inwestorów. Dodatkowo, raporty te są monitorowane przez audytorów. Najbardziej ryzykowne aktywa zostały obłożone limitami. Amerykanie pomimo wielkiego kryzysu, potrafili wyciągnąć wnioski i znaleźć przyczyny, które doprowadziły do takiego załamania rynku. Dzięki temu, byli w stanie podjąć zdecydowane działanie mające na celu wyeliminowanie ryzyka powtórzenia się takiego zjawiska. Skutecznie. Bo od 1929 roku, nigdy więcej na amerykańskiej giełdzie nie odnotowano krachu, który choćby zbliżył się do skali czarnego czwartku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *